Login:
Hasło:
lub załóż konto


Ogrodnicy
  Ostatnio zarejestrowani
  Najaktywniejsi
  Wszyscy

Galerie
  Ostatnio założone
  Największe
  Nowe zdjęcia
  Nowe komentarze

Katalog roślin
  Krzewy i drzewa iglaste
  Drzewa liściaste ozdobne
  Drzewa liściaste owocowe
  Krzewy liściaste ozdobne
  Krzewy liściaste owocowe
  Pnącza
  Byliny
  Rośliny dwuletnie
  Rośliny jednoroczne
  Rośliny wrzosowate
  Rośliny cebulowe i bulwiaste
  Rośliny skalne
  Turzyce i trawy ozdobne
  Rośliny wodne
  Róże
  Zioła
  Rośliny w domu

  Uprawa i pielęgnacja roślin
  Co w trawie piszczy
  Architektura ogrodowa





Polecamy te strony:
Przepisy kulinarne
Sklep z artykułami spożywczymi i agd aledobre.pl
Porady prawne
prawomocne.pl
Szkolenia BHP
Przepisy kulinarne
Forum

 Forum —› Sprzęt i narzędzia ogrodowe —› czym kosić zbocze góry ?
   O forum    |    Zasady


1 2 następne »



Alinka1
Postów: 312
  4.08.2008 12:28

Alu, co prawda nie mam do koszenia żadnych górek, ale płaskie tereny czasem obkaszam sama kosą spalinową. Myślę więc, że też dasz radę. Super sprawa jeżeli są do obkoszenia miejsca trudno dostępne. Nie mam takiego 3 w jednym tylko zwykłą więc Ci nic nie doradzę.
Żywopłot podcinałam pożyczonymi nożycami elektrycznymi.
"Natura to zielone schronisko okaleczonych dusz." Anne Louise Stael-Holstein

staweg
Postów: 774
  4.08.2008 17:42

Alu, jeśli coś jest do wszystkiego, to zazwyczaj "do niczego". Jestem raczej zwolennikiem narzędzi celowo przystosowanych do danej czynności. Ja mam również dość duże spadki terenu, koszę je kosiarką spalinową i nie zalewam, ale może u Ciebie jest stromiej, nie wiem. Kosa spalinowa, to jak pisze Alinka, super sprawa. Ważne tylko, żeby dobrać coś "dla siebie". Są kosy o różnej mocy silnika (wiąże się z tym waga) i różnej długości ramienia roboczego. Fachowiec w sklepie na pewno doradzi, która kosa będzie dla Ciebie najlepsza. W końcu, zawsze można poprosić życzliwego sąsiada żeby pomógł (kosić, nie wybrać kosę).
staweg

Alinka1
Postów: 312
  4.08.2008 19:38

Alu, jeśli coś jest do wszystkiego, to zazwyczaj "do niczego".
Nie chciałam tego pisać, ale mam takie samo zdanie .
Staweg, czy doszedł do Ciebie mój e-mail? Podaj mi swój adres.
"Natura to zielone schronisko okaleczonych dusz." Anne Louise Stael-Holstein

Alinka1
Postów: 312
  5.08.2008 12:54

Alinko powiedz mi jak to jest z odpalaniem tej kosy.
Nie mam żadnej kosy markowej. Producent mojej to jakaś mało znana firma, kupowałam na allegro 3 lata temu. Działa bez zarzutu (puk,puk w niemalowane) czasem udaje się odpalić za pierwszym razem, a czasem muszę jednak kilka razy szarpnąć.
"Natura to zielone schronisko okaleczonych dusz." Anne Louise Stael-Holstein

gustav33
Postów: 20
  25.05.2009 20:14

Dwa lata temu kosiłem zbocze zarośnięte pnączami i krzakami slasherem - ciężką, ręczną siekiero-kosą. Było to na angielskim zielsku i trwało tydzień.
Przywiozłem ten slasher - dokładnie: irish slasher do Polski i umówiłem się z kolegą na karczowanie krzaków. Zanim on odpalił swój spalinowy sprzęt... było po robocie. Ręczny sprzęt po polskich chaszczach chodzi bardzo szybko.
Może więc klasyczna kosa? Tak przecież koszono trawniki królewskich pałaców.

jagoda.z.g
Postów: 490
  25.05.2009 20:58

Ja używam spalinowej kosiarki żyłkowej i radzę sobie całkiem nieźle-polecam-niezbyt dużo starań,a efekty są od razu widoczne.

kaszub
Postów: 21
  10.07.2009 12:27

do zboczy może się przydać kosiarka poduszkowa

evinapoland
Postów: 5
  8.05.2012 21:51

Ja Wam radze podkaszarke na baterie litovo ionova bosh,kupilam w sobote i jestem zadowolona,ma ustawiana glowice,tak ze mozna bez problemu kosic zbocza,w poziomie jak i w pionie,poza tym lekutka w sam raz dla kobiet,ktòre maja zapracowanych mezòw (albo nie maja ich w ogòle)


1 2 następne »



Tylko zalogowane osoby mogą zamieszczać nowe posty.



STRONA GŁÓWNA    |    GALERIE    |    OGRODNICY    |    FORUM    |    KATALOG ROŚLIN    |    PIELĘGNACJA OGRODU    |    KONTAKT