 gabi.basia Postów: 5 |
3.04.2009 19:17
Co roku męczę się z plagą ślimaków które zjadają wszystko . Kupuję preparat Ślimak Stop , oczywiście pomaga ale jest trochę drogi , może zna ktoś jakieś domowe sposoby aby się ich pozbyć , albo co zrobić żeby trzymały się z daleka od moich kwiatów ??? Ślimaki są ogromne , ciemno brązowe bez skorup. Z góry dziękuję za rady.
|
|
 nenufar Postów: 24 |
6.04.2009 10:50
To sa pomrowy, niby ślimaki, ale to inny gatunek. Tez takie mam i jedza najbardziej sałatę i młode nasionka a nie lubia czosnku i cebuli. a co z nimi zrobic tanio to tez bym chciała wiedzieć. i tak będa imigrować z sasiednich ogródków... Słyszałam ze jeze sa ich naturalnymi wrogami.
|
|
 jasienty Postów: 24 |
6.04.2009 11:06
podejrzewam iż jedynym sposobem może być polowanie(odławianie).Właściwą porą będzie póżny wieczór lub bardzo wcześnie rano.Wieczorem wychodzą wszystkie(? )ze swych kryjówek i udają się na żer ,a rano,raniutko,wracają.Daruję sobie szczegóły techniczne,gdyż mogą się one wydawać dla niektórych drastyczne.Odłowione ,zapakowane w worek foliowy wynosi się daleko poza ogród.Sądzę że w tej chwili nie ma jeszcze dużego zagrożenia,gdyż jeśli się pojawią,będą to małe osobniki,gorzej gdy w wielkiej ilości.
|
|
 jasienty Postów: 24 |
6.04.2009 11:12
szczegóły tech.odławiania: szprycha od roweru zaostrzona z jednej strony,na której można zmieścić nawet kilkanaście sztuk,następnie zsuniętych do woreczka i zawiązanych.
|
|
 nenufar Postów: 24 |
6.04.2009 14:00
zwłaszcza tych małych jest na wiosnę duzo i tez sobie lubia zjeśc:P
|
|
 nenufar Postów: 24 |
6.04.2009 14:01
a mnie nie ma na co dzień w domu wiec ciezko, ale cos sie wymysli. a ludzie sie smieja ze dosc dobrze je karmie ((((((
|
|
 staweg Postów: 774 |
6.04.2009 19:44
Warto teraz na przedwiośniu przejrzeć różne zakamarki, zwłaszcza tam, gdzie leżą opadłe liście, jakieś zeschłe trawy, odpadki drzewne itp. Jeśli nie znajdziemy pomrowów, to możemy znaleźć ich jajka (białe granulki), które należy zniszczyć i trochę ograniczyć wiosenną inwazję. Na Podkarpaciu borykamy się z tymi ślimakami już wiele lat. Nie ma właściwie w pełni skutecznego sposobu. Można szczególnie wartościowe uprawy obsypywać dookoła popiołem (nie przejdą), solą (giną) lub preparatami typu "Ślimak", "Mesurol" itp. Dość skuteczna jest metoda "na piwo". Zakopuje się naczynie, tak aby brzegi były równo z gruntem, na dno nalewa piwa i rano... wybiera ślimaki z naczynia, np. metodą "Jasientego". Najgorsze, że one właściwie nie mają naturalnych wrogów.
|
|
 jasienty Postów: 24 |
8.04.2009 08:50
Na piwo ich nie będę łapał,bo po piwie usypiam...a jeśli chodzi o te najmniejsze to bardzo skuteczny jest właśnie Mesurol.Stosuję go gdy mam młode sałaty,rozsypuję wokół,a rano pełno ich leży ,a w każdym "brzuszku" widać niebieską granulkę Mesurolu.
|
|
 Aanita Postów: 13 |
16.04.2009 09:38
Kiedyś zbierałam te pipi..... ślimaki i wrzucałam do wiaderka z solą, gdzie od razu padaly. Niehumanitarna metoda, ale nienawidziłam ich z całego serca. Od kiedy jednak poznałam chemię (akurat Ślimax), to tylko ją stosuję. Wysypujesz i masz spokój na jakiś czas, a wybieranie ślimaków nic nie daje, bo przyjdą od sąsiadów.
|
|
 JWK10 Postów: 2 |
25.05.2009 11:07
Dość skutecznym sposobem są kopczyki z płatków owsianych i wspomniane wcześniej piwo
|
|