| |
|
|
|
Forum
 beatab Postów: 2 |
17.03.2010 22:23
W tamtym roku posadzilam trawe pamp.biala dosc rozrosnieta,jesienia zakwitala dwoma okazalymi pioropuszami,dzisiaj przy temp.plus 10 odkrylam ja pozimie i przycielam wszystko do 15 cm nad ziemia.czy dobrze zrobilam??? w scietych lodygach pioropuszy byla woda po nacisnieciu ,czy mi nie zmarzla po czym poznac??? szukalam miedzy liscmi oznak zielonego ,ale nic zero ..prosze o pomoc nie mam doswiadczenia w jej uprawie,sprawdzalam stan moich innych roslinek po zimie to widac albo paczki albo zielone zdzbla.
|
|
 halinabylina Postów: 395 |
18.03.2010 21:54
Obawiam się, że trawa pampasowa Ci zmarzła, to trawa bardzo trudna do uprawy i żeby ją utrzymać do następnego sezonu trzeba spełnić wiele warunków: najważniejszy to musi być posadzona wyżej od innych roślin, nie znosi nadmiaru wody, zimą musi być związana, a najlepiej przykryta jakimś zadaszeniem, żeby opady nie dostawały się do środka, dobrze też ją okryć czymś przewiewnym, bo może zapleśnieć. Uprawiam dużo traw, ale na pampasówkę nie skusiłam się, dużo zachodu a efekty mizerne pomimo, że mieszkam w jednym z cieplejszych regionów w kraju. Poczytaj sobie dokładnie o niej na googlach, a konkretnie to dużo o tym piszą na forum w konkurencyjnym portalu ' Ogrodniczo Działkowe Forum' Pozdrawiam
|
|
 Alinka1 Postów: 312 |
19.03.2010 06:42
Beatab, dobrze, że wycięłaś stare i suche łodygi. Teraz czekaj cierpliwie na wiosnę. Napisałaś, że była okryta może więc tak całkiem nie wymarzła. Trawę pampasową miałam kiedyś posadzoną na działce. W tej chwili jej nie mam, wykopałam i oddałam znajomym, którzy mają ogromny ogród. U mnie rosła jak perz i w szybkim tempie zarosłaby spory obszar. Mieszkam w tzw. polskim biegunie zimna - strefa klimatyczna 5b, w niektórych latach po zimie nic nie było widać, ale odbijała od korzeni. Mam nadzieję, że u Ciebie będzie tak samo.
|
| "Natura to zielone schronisko okaleczonych dusz." Anne Louise Stael-Holstein |
|
 beatab Postów: 2 |
19.03.2010 09:09
dziekuje za odpowiedzi,a juz sie bałam ze nikt mi nie odpisze.warunki uprawy przynajmniej tak mi sie zdaje spełniłam na lekkim wzniesieniu zaciszne miejsce,ziemia na naszym terenie typowo lesna piaskowa.tylko ta mrozna zima na naszym terenie od 26 lat takich minusow nie było.Ale jesli od korzeni moze sie odbic to poczekam iskierka nadzieji jest.
|
|
Tylko zalogowane osoby mogą zamieszczać nowe posty.
|