Sklep korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityki cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


 

Login:
Has?o:
lub załóż konto


Ogrodnicy
  Ostatnio zarejestrowani
  Najaktywniejsi
  Wszyscy

Galerie
  Ostatnio założne
  Największe
  Nowe zdjęcia
  Nowe komentarze

Katalog roślin
  Krzewy i drzewa iglaste
  Drzewa liściaste ozdobne
  Drzewa liściaste owocowe
  Krzewy liściaste ozdobne
  Krzewy liściaste owocowe
  Pnącza
  Byliny
  Rośliny dwuletnie
  Rośliny jednoroczne
  Rośliny wrzosowate
  Rośliny cebulowe i bulwiaste
  Rośliny skalne
  Turzyce i trawy ozdobne
  Rośliny wodne
  Róże
  Zioła
  Rośliny w domu

  Uprawa i pielęgnacja roślin
  Co w trawie piszczy
  Architektura ogrodowa




Polecamy te strony:
Przepisy kulinarne
Sklep z artykułami spożywczymi i agd aledobre.pl
Szkolenia BHP
Przepisy kulinarne
Ogródek przy szeregowcu

Właściciel: Kicia | 926 zdjęć w galerii

Dodaj do ulubionych
W moim ogrodzie, gdzie wysoki parkan zazdrośnie strzeże bluszczów i powoi, gdzie pnąca róża wygłodniałe nozdrza dusznym zapachem o poranku poi jest skrawek gruntu, który bosą stopą mogę przemierzać nie patrząc pod nogi. tam nie ma żądła pszczoła ani osa; stokrotka szepce, cień drzew myśli chłodzi. wciągam zachłannie hausty świeżych woni i nikt nie widzi, jaka mi pazerność z oczu spogląda na skarby jabłoni. bluszcz jak wąż się wije przysięgając wierność. każdy ma ogród - parkan bądź żywopłot grodzi mu pole na własność dodane. i bez znaczenia, że każdego inny. w moim niech skromny przycupnie rumianek. ja nie zamarzę o dalekich lądach, o egzotycznych barwach rajskich kwiatów. ja tutaj - na bosaka, bez schylania głowy zaglądam sobie w oczy bez zdumienia świata. czasem otwieram furtkę, kiedy ktoś u progu nieśmiało chce ukłonić się, nie niszcząc ciszy. wtedy milczą na temat pochowane słowa w zacienionej altanie, w zadumania niszy. ZAPRASZAM

<< poprzednie43/926następne >>

powiększ zdjęcie


Ach słońce...co ty potrafisz...
Tak mi się stwierdziło po obchodzie ogródka koło 9.00.
Witam serdecznie się z Wami bo nareszcie u mnie nie pada i słoneczko świeci - po prostu - cudnie :)
Porobiłam zdjęcia na ogrodzie: wszystko ładnie się budzi ale trapi mnie liliowiec bo był mocno przykryty liśćmi i jak rozgarnęłam to ma albo grzyba albo pleśń. Zapsikać to szybko fungicydem czy czosnku pociętego nawkładać dookoła??? - doradźcie proszę bo nie chcę go stracić.
Idę do Was się przywitać i gonię coś porobić w domu bo chora siedzę.
Miłego dnia :)


[2017-03-21 11:00]



« poprzednie 1 2 3 4 5 ... 61 następne »


[2017-04-03]
Komentarze: 11

[2017-04-01]
Komentarze: 6

[2017-03-31]
Komentarze: 10

[2017-03-30]
Komentarze: 10

[2017-03-28]
Komentarze: 8

[2017-03-28]
Komentarze: 6

[2017-03-27]
Komentarze: 9

[2017-03-26]
Komentarze: 11

[2017-03-25]
Komentarze: 4

[2017-03-24]
Komentarze: 8

[2017-03-23]
Komentarze: 9

[2017-03-22]
Komentarze: 10

[2017-03-21]
Komentarze: 11

[2017-03-17]
Komentarze: 10

[2017-03-17]
Komentarze: 8

« poprzednie 1 2 3 4 5 ... 61 następne »

Komentarze


ślicznie Ci kwitnie puszkinia
ivonetka [2017-03-23 12:32]



u mnie wokół paproci zimozielonych zauważyłam coś białego, właśnie jakby pleśń... a one nie były okryte, tylko kora była rozłożona na rabatce...
wszystką korę musiałam usunąć.
ivonetka [2017-03-23 12:31]



Piekna kepa
bednarekzk@arcor.de [2017-03-22 18:41]



U mnie miodunki chyba muszę opryskać.U mnie puszkinie na razie w pąkach liściowych
.Kwiatów nie widzę
bea [2017-03-22 12:24]



palnęłam głupstwo..puszkinie
halinabylina [2017-03-22 00:00]



a cebulice masz śliczne
halinabylina [2017-03-21 23:59]



Witaj Edytko! Myślę, że jeśli liście są podgniłe z oznakami pleśni to należałoby poobcinać porażone listki do zdrowej tkanki, osuszyć wystawiając na słońce i raczej opryskać jakimś fungicydem do chorób grzybowych. Trzeba też zruszyć ziemię dookoła, nawieźć nawozem. Jeszcze ważna sprawa tycząca liliowców. Atakują je wczesną wiosną muchówki które składają jaja u nasady pędów. Rozwijające się larwy atakują pączki liliowców, które są grube i zniekształcone i często nie kwitną. Teraz należy je opryskać dokładnie Decisem bo potem już nie ma sensu. Liliowce okrywam gałązkami świerku albo liśćmi dębu albo pigwy, które są grube i zimą nie zagniwają, Pozdrawiam serdecznie
halinabylina [2017-03-21 23:57]



Witaj ja nie doradze bo te co kiedyś na jesieni posadzilam zima- zmarnial a
tego jednego co mam zimuje bez okryciakupilam teraz inne odmiany i nie wiem
czy już posadzić do ziemi czy w pojemniki?
Baffi79 [2017-03-21 18:41]



Witaj Edytko u mnie bez słoneczka ale dosyć przyjemnie
danusia2458 [2017-03-21 12:07]



Witaj Edytko! Raz tylko kilka lat temu okryłam liśćmi, więcej tego nie zrobię.
Okrywam igliwiem tylko te odmiany, które tego wymagają. Może opryskać jakimś
przeciwgrzybowym.
Miłego dnia i kuruj się
Krystyna [2017-03-21 12:03]



witaj Edytko ja nie bardzo wiem co Ci doradzić, ja spryskałbym chora roslinę
Cudna jest ta kepka puszkini
Dobrego dnia na dziś
filipek [2017-03-21 11:06]



Zaloguj się aby dodać komentarz:
Login: hasło:








STRONA GŁÓWNA    |    GALERIE    |    OGRODNICY    |    FORUM    |    KATALOG ROŚLIN    |    PIELĘGNACJA OGRODU    |    KONTAKT